
Kolekcja serca i „Pokłon sercu”
6 września o godzinie 17:00 w Łodzi przy ul. Moniuszki 4 a odbędzie się premiera 9 tomu poetyckiego Joanny Guzik pt. „Akuku punktura”.
W niecodziennej lokalizacji, bo na terenie zabytkowego basenu YMCA, poetyckiemu performance towarzyszyć będzie instalacja „Pokłon sercu” autorstwa Justyny Budzyn . Instalacja, tym razem w roli scenografii, składa się z ponad 100 ceramicznych serc.

Instalacja „Pokłon sercu”
Instalacja „Pokłon sercu”, z której zrodziłą się Kolekcja serca, została zrealizowana w ramach stypendium prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego w 2025 r. Swoją premierę miała w witrynie Inkluzyjnej Pracowni Edukacji Artystycznej w Gorzowie.
Od tego czasu była pokazywana na Zamku Sarny w ramach Ceramic Fest, Zielonej Górze w trakcie Przeglądu Kultury
Współczesnej Look n See, Ińsku podczas „Zakrzywionej majówki”.

„Pokłon sercu”
Instalacja jest wynikiem całej masy zdarzeń, przeżyć, doświadczeń i przemyśleń.
Wśród nich znalazły się teksty literackie, które uruchamiają proces myślowy i skłaniają do refleksji nad dobrym, złym czy samotnym sercem. Jest też koncepcja „spalonej wody” (Teoatl tlahchinolli), na której meksykański noblista Carlos Fuentes oparł zbiór opowiadań o tym samym tytule. Ważne miejsce zajmuje również „Pochwała złego o sobie mniemania” Wisławy Szymborskiej.
Na tę pracę wpłynęło wieloletnie doświadczenie bezsilności wobec choroby psychicznej bliskiej osoby. Towarzyszy mu uczucie wewnętrznej pustki i jednoczesna świadomość, że w zewnętrzny świecie przyrody „pustka” nie istnieje. Tam każda opuszczona dziupla zostaje zamieszkana, zasypana czy zalana. W widzianej przez ludzkie oko „pustce” żyją dziesiątki istnień.
„Pustka”, jak „złe”, „samotne” czy „dobre serce”, są jedynie kolejną koncepcją.
Do realizacji instalacji posłużyło mi doświadczenie zimowego pływania na wodach otwartych oraz decyzje podejmowane w wodzie o temperaturze poniżej 5 stopni. W takich chwilach serce przejmuje kontrolę nad uczuciami i umysłem. Bijąc mocno, nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, po co bije. Puste, złe, dobre, samotne, wszystkie serca po prostu chcą przeżyć.
Jest wreszcie woda — życiodajna, miękka i wyciszająca, a jednocześnie groźna i śmiercionośna.
Jedność przeciwieństw.
Pokłon sercu.

Interesuje mnie własna fizyczność — realna praca ciała, dzięki której mogę żyć, oddychać, tworzyć. Myśli potrafią błądzić, emocje są zmienne, a serce mimo wszystko bije uparcie i konsekwentnie. Ten fakt budzi we mnie wdzięczność wobec własnego serca, wszystkiego tego, co cielesne, konkretne, biologiczne i jako takie, kruche i nietrwałe.
Serca są zapisem obecności innych; powtarzalną formą, w której zawsze pojawia się różnica. Odciski noszą ślady dotyku i obecności.
Fizjologia i emocjonalność splatają się ze sobą.
Kłaniam się sercu.
Twojemu też (…)
